Poza zwykłymi sklepami z

Poza zwykłymi sklepami z jedzeniem można się natknąć na inne – z ubraniami, torbami, a także na solaria, banki, punkty telefonii komórkowej. Wielu poznaniaków zastanawiało się, czy nowe centrum handlowe będzie miało w ogóle kupujących przyzwyczajonych do Plazy. Interesowały go zagadnienia językowe, dlatego opublikował wiele prac językoznawczych. Zazwyczaj podwyższa poznańskich biletów wynosiła 5 groszy, a ceny ulgowych były tradycyjnie dwukrotnie niższe (jeżeli cały bilet kosztował 1,30 zł, ulgowy wynosił odpowiednio 0,65 zł). Rządzący starali się stłumić wieści o prawdziwym przebiegu walk (które odbywały się pod hasłem „za wolność, honor i chleb”), całkowicie je przemilczali lub nazywali pogardliwie wypadkami czerwcowymi. Co ciekawe, sama Musierowicz nigdy nie mieszkała w tym miejscu, z w pobliżu, na ulicy Słowackiego.